sobota, 27 kwietnia 2013

Kleszcze, kleszcze...dużo kleszczy!

Kiedy to Aura złapała drugiego kleszcza, postanowiłam zacząc stosowac, jakiś środek. Zdecydowałam się na kropelki Fiprex XL. Zobaczymy, czy działają. Póki co, trzeciego kleszcza nie złapała ;)

2 komentarze:

  1. Fiprex to dobra firma, nie powinna złapać kleszcza po tych kropelkach. Sama mam zamiar niedługo kupić je dla moich psów, na razie mają tylko obroże insektobójcze, ale również działają.
    Zapraszam na bloga o moim psie: http://www.rasko-sh.blogspot.com/

    P.S - Nie ma takiej rasy jak Ratlerek.

    OdpowiedzUsuń
  2. No mam nadzieję, że będą kropelki działały :)Na twojego bloga, też zajrzę ;)
    Co do ratlerka, to wiem, że takiej rasy nie ma (choc może to byc jako zdrobnienie od Ratler Praski), to jednak lepszego określenia na tego psiaka nie mam :D

    OdpowiedzUsuń