niedziela, 12 maja 2013

Piękna Aura i brzydka aura...

Przez cały weekend aura była fatalna, mimo iż Aura starała się zbytnio nie brudzic ;D W sumie, to nic nowego się nie działo, jedyne co, to kupiłam sobie nowy grzebyk dla Aury :) Niestety przez wiecznie padający deszcz za każdym razem wracałam cała przemoczona z pól i spodnie nie nadążają ze schnięciem....a Aura oczywiście fakt, że całe pola zmieniły się w jedno wielkie bagno musiała wykorzystac i się porządnie dzisiaj wybrudzic :D Chyba będę ją musiała wymyc, przed środowym spotkaniem w Kamironie, bo rodzinka mnie z psem do auta nie wpuści ... :D Za to, żeby rozjaśnic trochę tę ponurą pogodę mam parę fotek....












Pozdrawiamy
Weronika&Aura

3 komentarze:

  1. a tam nie tylko Aura jest brudasem,Baddy również lubi wracać ze spacerów w nowej czekoladowej lub czarnej maści lub Bóg wie jakiej.
    ps. śliczna bandnka,Baddy ma czerwoną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fado to labrador uwielbia wodę, raz jak przyszliśmy z błotnej kąpieli, to znaczy on wrócił- to sąsiad myślał że sprzedałam Fada a kupiłam nowego labradora w czekoladowej maści.
    Gdy mu powiedziałam że zażył błotnej kąpieli to oboje wybuchneliśmy śmiechem : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie jak bym słyszała opowieśc o Aurze :D

      Usuń