niedziela, 26 maja 2013

Żeby chciało jej się chcieć....

Niestety lekcja Kamironu została odwołana z powodu deszczu. Następna odbędzie się w czwartek o 19:00.
Tymczasem u nas po za tym nic nowego. Wczoraj byłam strasznie zabiegana i na dłuższy spacer poszliśmy dopiero wieczorem i oglądaliśmy przy tym zachód słońca :)
Dzisiaj za to byliśmy na stosunkowo długim porannym spacerku, na którym Aura porządnie poszalała :D A niedawno bawiliśmy się piłką i skakaliśmy przez przeszkody. No z tymi przeszkodami, to właśnie różnie bywa. Często bez problemu przeskoczy jakąś przeszkodę, tylko jej się nie chce, więc ją taranuje -,- Stąd też tytuł posta. No, ale za to jak już skoczy, to się bosko składa *_* To w jej skokach lubię najbardziej. Także dzisiaj dość krótka notka, ale o czym pisać skoro lekcji w Kamironie nie było :( Za to będzie sporo zdjęc ;)
















Pozdrawiamy
Weronika&Aura

3 komentarze:

  1. spacery gdy możemy podziwiać zachód słońca według mnie są jednymi z najpiękniejszych.w lecie to dopiero jest cud wieczorem. :)
    ps. Aura jest piękna.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudne widoki <3
    A Aura wyszła pięknie ;p
    Pozdrawiamy <3
    A&T ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz czego możesz jeszcze Aurę nauczyć? - Podawać tylną łapę. Ja moją czarkę uczę i coraz lepiej nam idzie.

    OdpowiedzUsuń