sobota, 5 października 2013

Mój wariat

No, to co robiliśmy przez ten tydzień? A więc przygotowujemy się do sezonu zimowego = saneczkowego. Zakładam Aurze szelki, z obu stron podpinam smycz i za pomocą starej obroży przymocowuje ją do hulajnogi (nie takiej zwykłej, tylko większej,z dużymi, normalnymi oponami ). W ten sposób zaprzężona Aura ciągnie głównie moją siostrę, jednak i ja czasem się przejadę :D Trzeba przyznac, że to psisko siły ma niemało ;) Tak robimy prawie codziennie - jest to genialny sposób na zmęczenie psa i równocześnie dobrą zabawę :D Aura oczywiście jest regularnie za to chwalona i na koniec może sobie trochę poszalec na ulicy (a dokładniej na trawniku przed domem :p )
Tak z innej beczki, założyłam sobie "mcharium", oto one :

Po za tym postanowiłam napisac parę "ciekawostek" o moim cielaczku :D
A więc, Aura....
- ... zawsze, gdy ktoś wychodzi z domu, patrzy w szparę między drzwiami, nigdy nie patrzy w półprzezroczystą w drzwiach szybę, chocby się waliło w nią i ogólnie cudowało :D
-...gdy jest znudzona i ogólnie spokojna, ma "owcze uszy", tzn. są całkowicie opuszczone, a gdy się je trochę szturchnie i powygina, lub gdy jest podekscytowana, np. w czasie zabawy, spaceru itp. to "naprawiają się" i są normalne :D
-...wydaje śmieszne dźwięki, gdy coś jej się bardzo podoba (np. czasem podczas głaskania), lub gdy czegoś bardzo chce (np. kawałka trzymanej przeze mnie szynki) - filmik :)
-...każdą osobę przechodzącą obok naszej furtki uważa za potencjalnego wroga - uważnie ją obserwuje aż do jej oddalenia.
-... ma czasami jak to nazywam napady głupawki :D Wtedy nagle zrywa się i biega jak szalona wokół mnie zachęcając do zabawy :D


Ahhh, te brudne łapy <3

Ostatecznie nie pokazałam Wam nowej obróżki Aury, także pokażę ją teraz :

Po za tym przed domem, pod naszą sosenką rosną maślaki i to w dużych ilościach :D

A Aura ostatnio zrobiła sobie legowisko w kącie ogrodu, usunęła chwasty, trochę podkopała i zadowolona ułożyła się pod jakimś rozłożystym krzewem :D Stąd te brudne łapy parę zdjęc wyżej :p
No to, na tyle w tym poście :)

Pozdrawiamy
Weronika&Aura

10 komentarzy:

  1. Skąd ja znam te brudne łapy? :D Eh, też muszę kupić obroże :D. I też przygotowujemy się do zimy, ale przecież śnieg może spaść wcześniej :D.

    Zapraszamy do nas!
    requestdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas brudne łapy i czarny pysk oznacza, że buńka albo czesia gdzieś kopały i ten złowieszczy uśmiech jak nie możemy tego dołka znaleźć XD. Chyba wiem o jaką hulajnogę ci chodzi, też taką bym chciała, ale nie mam kasy :P, dlatego czekamy na śnieg i wtedy wyjmiemy sanki i pójdziemy na pola, tam Chersi będzie mnie ciągnęła, a Kiba będzie jej przeszkadzać :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima może nadejść szybko skoro już są spore przymrozki (u nas -2,7 stopnia) :D

    OdpowiedzUsuń
  4. niemal identyczną obrożę ma czekoladowa Labradorka Aki - przyjaciółka biszkopta. ♥ hahahahaha zdjęcia są super,a co do zimy i ciągnięcia sanek to w tym roku spróbujemy,dwie zimy wstecz bałam się podpinać Baddy'ego do jakiegokolwiek dziecka że złapie szajbę i w jakiś rów je wrzuci. :D

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha słodko wygląda z tymi brudnymi łapkami ^^
    Zdjęcia cudowne, tak samo jak obroża *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już też zaczęłam z Fado przygotowania do zimy i saneczkowania. Niedawno podpięłam mu szelki i do nich dwa kawałki drewna któe ciągnął. Nie powiem, to był zły pomysł. Niedość że nierózno mu się to "ciągło" to jeszcze się ciąglke o wszystko zachaczało. Za niedługo spróbujemy podpiąć już sanki. Jestem ciekawa czy w zimie będzie umiał uciągnąć moją siostrę :D Ładną Aura ma obrożę, przypadła mi do gustu ^^
    Pozdrawiam Wiktoria&Fado

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka słodka! <3333 :))) Świetnie uchwycone zdjęcia!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, ciekawy blog i śliczne zdj. *.*
    http://schowajmniepodlewepluco.blogspot.com/ Jak zaobserwujesz to ja też ;d
    Pozdrowinoka :**

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny blog zaobserwujesz ? http://mydogsandija.blogspot.com/ na pewno się odwdzięczę

    OdpowiedzUsuń