środa, 1 stycznia 2014

I mamy Nowy Rok!

A więc na wstępie pragnę Wam życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
Wczorajszego Sylwestra jakoś przeżyliśmy... Aura przebywała podczas niego w piwnicy, gdzie odwiedzała ją co jakiś czas, głaskałam, masowałam. Była dużo spokojniejsza niż na zewnątrz :) Koty również były trochę podenerwowane. Oczywiście u nas strzelali już o 16:00, a jakże -,- O północy oczywiście widowisko było największe. Masy świateł, huków i świstów. Nie było sekundy bez choćby jednego wystrzału. Nie ukrywam, niektóre fajerwerki były naprawdę piękne, ale szkoda mi trochę zwierzaków :( Ale dało się przeżyć :D Mimo to dzisiaj rano Aura nie chciała mi wierzyć, że strzałów już nie ma i przerażona zapierała się, by tylko nie wyjść na dwór - spróbujcie wyciągnąć z piwnicy przerażonego 50-kilogramowego cielaka - zapewniam, nie jest to łatwe.... Ale teraz już jest wszystko ok. W Sylwestra porobiłam parę średnich fotek - niestety moja lustrzanka nie chciała współpracować, zanim złapała ostrość na danym fajerwerku, ten już dawno znikł, także musiałam mocno kombinować :D
Oprócz tego, gdy tylko uzbieram kasę, mam zamiar Aurze kupić taką oto obróżkę: KLIK , oraz taką smycz z napisem "Moskiewski Stróżujący Aura": KLIK , ale na to trzeba najpierw kasę uzbierać, także nie prędko to kupię XD
No, to teraz zdjęcia, trochę ich sporo :D


























Pozdrawiamy
Weronika&Aura

11 komentarzy:

  1. prześliczne fajerwerki :D u nas nie było aż tak ślicznych ;)
    No więc razem z Tosią i Miką życzę tobie i Aurze wszystkiego dobrego i spełnienia wszystkich waszych marzeń i postanowień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne fotki :D Kentucky w tym sylwestrze na szczęście nie bał się fajerwerków, był spokojny :)

    http://aussie-dog-world.blogspot.com

    Pozdrawiamy: Dominika&Kentucky :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie prowadzisz bloga : )
    dodałam do obserwowanych, liczę na rewanż
    cooldogyorkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie piszesz,ale wydaje mi się że tu za dużo zdjęć dodałaś (to tylko moje zdanie) Ale bardzo ładne te zdjęcia.Więc nie chce żebyś odebrała mnie źle że coś mi sie nie podoba bo twój blog jest naprawdę SUPER. Zajrzysz do mnie? --->http://bordercolliekajtek.blogspot.com/ było by mi bardzo miło,dodałam Cię do obserwowanych :) Pozdrawiamy Wiktoria&Kajtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie każda uwaga jest cenna, także docenia, gdy ktoś pisze mi swoje spostrzeżenia :D

      Usuń
  5. Moja za to siedziała w łazience z psem koleżanki.
    Zdjęcia fantastyczne! Az nie mogłam się napatrzeć. Jaki macie aparat?

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia *O*
    Aż nie mogę się napatrzeć na nie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Baddy nie boi się petard,w tym mamy spokój.spał jak zabity i nic go nie ruszało ! Sylwester Sylwestrem niech strzelają,ale chodzimy dziś na spacerze --> dwa dni po Sylwestrze,a tu nagle BUUUM !

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, ja też próbowałam zrobić zdjęcia fajerwerkom ale nie udało mi się. Zresztą, u mnie mało strzelają ;]

    [kapitalni.blog.pl]

    OdpowiedzUsuń
  9. 26 dni spóźnione życzenia szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń