niedziela, 5 lipca 2015

Wszystko i nic..

U nas nic ciekawego...łazimy sobie nad staw, by się psina trochę ochłodziła w jakże czystej (czyt. pies wychodząc wygląda jak wielki śmierdzący potwór) lublinieckiej wodzie...
Aura nie znosi upałów i to po niej widać. Oczywiście im cieplej, tym pies mniej je - jak by nie była wystarczająco chuda ;_;
Po za tym w planach mamy wyjazd na wystawę do Kędzierzyna-Koźle :)
fp o Librze

Pozdrawiamy
Weronika & Aura