niedziela, 21 lutego 2016

Plan X

System dodawania postów na tym blogu mnie rozwala, nigdy nie nauczę się systematyczności ;D No, ale cóż, nie ma co narzekać.

Co do tytułu posta - mam w planach razem z rodziną ogarnąć w końcu część ogrodu należącą do Aury, bo jest ona na chwilę obecną w stanie tragicznym - ścieżki praktycznie nie widać, rabaty zarosły, a rododendron dzięki umiejętnościom kopnym Aury jest już prawie przesadzony ;D  Jest to niestety efekt zaniedbania, ale w tym roku od początku wiosny bierzemy się do roboty :D I tak właśnie w związku z tym tematem: ma ktoś pomysł na podłoże mogące zastąpić trawnik i będą równocześnie dekoracyjne, jak i trwałe? Myślałam po prostu o korze, ale nie wiem, czy to dobry pomysł?

A tak z innych spraw, to czekamy na obrożę od crazydog i jeśli tylko przyjdzie, to na pewno ją obfocę i zrecenzuję :)

Pozdrawiamy
Weronika&Aura

3 komentarze:

  1. Pomyślałam o piasku (np.: takim jak nad morzem) i po prostu zrobić mini plażę (będzie bardzo dekoracyjnie :D ).
    Aura (jest śliczna) miałaby biegać po korze? Jeśli tak to chyba nie za dobry pomysł (ja bym nie chciała na boso biegać po korze), szczególnie jeśli spodoba jej się gryzienie kory, jeśli nie to dobry pomysł.
    Może sztuczne trawa?
    Ogólnie to nie mam ogrodu (babcia ma trawę na działce), więc nie mogę zbytnio pomóc :|

    Pozdrawiam,
    Gabriela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piasek też rozważałam, ale jednak zdecydowanie nie - Aura będzie się na niego załatwiać i nie sądzę, by to było pod tym względem praktyczne. No i latem prawdopodobnie kurzyłoby się niemiłosiernie.
      Nie wiem, pomyślę i coś wykombinuję :)
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  2. Trawa mimo wszystko chyba najlepsza, chociaż pewnie ciężko utrzymać ładną zieloną trawkę :P.
    To czekam na zdjęcie obroży :).

    OdpowiedzUsuń